Msze Święte

w dni powszednie 18,30, w niedziele 8.00, 9.00 \ul.Słoneczna\, 10.30, 12,00, 18,30

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Czas fioletu

Drukuj PDF

grafikaKolor  fioletowy  jest  nierozłącznie  związany  z  czasem  Wielkiego  Postu.  Zarówno  kolor  jak  i okres liturgiczny   mają w sobie powagę, doniosłość, niosą  inspirację do działania oraz ekscytację.  

Powaga
i doniosłość - bo przecież po raz kolejny uświadamiamy sobie słowa św. Franciszka dotyczące nas:
I  nawet  złe  duchy  nie  ukrzyżowały  Go,  lecz  to  ty  wraz  z  nimi  krzyżujesz  nadal  przez upodobanie w wadach i grzechach.

Jest nad czym z powagą się zadumać...


Inspiruje
do przemiany siebie. Czas życia to czas nasz, ale i czas Boga dla nas:
Naucz mnie Panie mój czas uczynić Twoim czasem, abym mógł robić to, co robić powinienem (...)
Tobie Boże powierzam mój czas, który jest Twoim czasem.

(Panie nadeszła już noc, autor nieznany).

Ekscytuje –  bo  odkrywa  tajemnicę miłości  i  przebaczenia. Bo  otwiera  niebo  i  zaczynamy kosztować owoce świętej Męki Jezusa:
Jeszcze dziś będziesz ze mną w Raju.

Słowa  skierowane  do  łotra,  który  dzięki  swej  pokorze,  skrusze  i  żałości  otrzymuje przebaczenie,  otwiera  dla  siebie  niebo.  W  tej  chwili  także  i  nam  zostaje  dana  obietnica otrzymania nieba; jeśli tylko chcesz z niej skorzystać -
weź swój krzyż i pójdź za Mną.

Okres liturgiczny zabarwiony fioletem ekscytuje, bo prowadzi do odkrycia tajemnicy Pustego Grobu;  do  zrozumienia  tego,  co  po  ludzku  było niedorzeczne,  a  stało  się  ratunkiem  przed rozpaczą i dało zbawienie świata.


Modlitewne  i  kontemplacyjne  przeżywanie Męki  Pana  Jezusa  jest  dla  chrześcijan  katedrą mądrości,  kamieniem  probierczym  postępowania  chrześcijanina, w  nim  tkwi  praktykowanie wszystkich cnót chrześcijańskich, najwspanialszy przewodnik duchowego życia i najsilniejsza pobudka prowadząca do własnego zbawienia i uświęcenia
(Kajetan de Bergamo).

Copiątkowe uczestnictwo w Drodze Krzyżowej naszej Parafii daje nam szansę uświęcenia.
Gorzkie żale przybywajcie, serca nasze przenikajcie (...) pozwalają nam wchodzić w przepaść Twej Męki stając  się  fundamentem  kontemplacji Męki Pańskiej. Czy  uczestniczymy w  tym nabożeństwie z duszą oziębłą, która nie goreje czy raczej żal duszę ściska i toczymy słodkich łez krynice?

W  pieśniach  Gorzkich  Żali  jest  tyle  łez,  bólu  i  męki,  ale  jest  –  jak  napisał  ksiądz  Jan Twardowski – pieśń największej nadziei. Bo jest to pieśń o Kimś, kto nas kochał naprawdę i umarł dla nas z miłości:
Można naprawdę pocieszyć się Gorzkimi Żalami.

A potem nastąpi czas BIAŁY – czas pokoju, pojednania, zwycięstwa i radości...


Autor: Ewa Zarębska