Msze Święte

w dni powszednie 18,30, w niedziele 8.00, 9.00 \ul.Słoneczna\, 10.30, 12,00, 18,30

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Jasełka 2011 - sprawozdanie

Drukuj PDF

Maleńka miłość w żłobie śpi,
Maleńka Miłość przy Matce Świętej.
Dziś cala ziemia i niebo lśni
dla tej Miłości maleńkiej.

PIERWSZE JASEŁKA


W  krótką  historię  parafii  złotnickiej  wpisuje  się  niecodzienne  zdarzenie:  
niecodzienne  podwójnie  -  bo  czas,  w  którym  zaistniało  jest  niezwykły  i  wyjątkowy  –  to  czas  Bożego
Narodzenia, - a owo wydarzenie miało miejsce po raz pierwszy od czasu zaistnienia parafii p.w. Joanny Beretta-
Molla.

Każde  PIERWSZE  jest  szczególne:  pierwsza  miłość,  pierwszy  dzień  w  szkole,  Pierwsza  Komunia  Święta,
pierwszy bal… Takie zdarzenia - i okoliczności im towarzyszące - zapisują się w naszej pamięci na wiele lat.

 

JASEŁKA  w  wykonaniu  Dzieci  z  naszej  parafialnej  wspólnoty  były  pierwszym  takim  wydarzeniem,  które
przyniosło  ogrom  emocji  zarówno widzom  jak  i  jego Młodym Odtwórcom. Głębokie  zaangażowanie Małych
Aktorów,  uwidoczniło  się  szczególnie w  sposobie  odtwarzania  betlejemskich  scen  –  dziecięca  gra  była  pełna
otwartości, szczerości, prostoty i ciepła.  

Chronologiczny ciąg jasełkowych wydarzeń rozpoczęła pieśń adwentowa Maranatha – Przyjdź Jezu Panie –
czekamy, bo obciążeni jesteśmy grzechem rodziców pierworodnych Adama i Ewy. Prosimy przyjdź, bo
ciemność ogarnia nasz świat:  

Oto Pan Bóg przyjdzie,  
Z rzeszą świętych k’nam przybędzie  
Wielka światłość w dzień ów będzie.  
Alleluja, alleluja!


Kolejny  sceniczny  obraz  przypomina widowni  o  nakazie Cezara,  by  dokonać  spisu  ludności. Obowiązek  ten
dotyczy także Józefa i Maryi, która jest już brzemienna. Podążają zatem do Betlejem, gdzie jednak nie znajdują
żadnego miejsca na odpoczynek po uciążliwej podroży. Scena obrazująca obojętność miejscowych gospodarzy
na  los utrudzonych przybyszy  „zgrzyta” niesprawiedliwością. Ponury, czarny ubiór dzieci odgrywających  role
właścicieli gospody kontrastuje z bielą i błękitem szat Józefa i Maryi.  
Wcielenie się w „złe” postacie to najtrudniejsze zadanie aktorskie – dwójce dzieci, którym przyszło zmierzyć się
z  tą próbą, udało się  to znakomicie.  Ich doskonała gra pozwoliła widzom odczuć dramatyzm sytuacji  i poczuć
bezduszność, z jaką potraktowano Józefa i Maryję.  Święta Rodzina nocuje w stajence –  

Mizerna, cicha,   
Stajenka licha,  
Pełna niebieskiej chwały;   
Oto leżący,   
Przed nami śpiący,   
W promieniach Jezus mały.


Maryja tuli w ramionach „Zawiniątko” – maleńkiego Jezusa, śpiewając mu pięknie czułą kołysankę:  

Lulajże, Jezuniu, moja perełko,
Lulaj, ulubione me pieścidełko.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj!
A ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.


Po chwili chór Aniołów wielbi Święte Dzieciątko śpiewem:

Jezus malusieńki
Leży wśród stajenki
Płacze z zimna,
Nie dała Mu Matusia sukienki.

Bo uboga była,

Rąbek z głowy zdjęła,
W który Dziecię uwinąwszy,
Siankiem Je okryła.


Do  śpiewających  Aniołów  przyłącza  się  dziewczynka,  która  wydobywa  z  gry  na  piszczałce  śliczne  dźwięki
łączące  się z anielską muzyką na cześć Nowonarodzonego. Ta  scena najbardziej ujęła za  serca,  rozrzewniła…
Nam dorosłym przypomniała słowa Jezusa –  

A jeśli nie staniecie się jako dzieci, nie osiągniecie Królestwa Bożego.

A oto pasterze wkraczają do stajenki z kolędą na ustach:

Wesołą nowinę, bracia, słuchajcie  
niebieską Dziecinę ze mną witajcie.  
Jak miła ta nowina!  Mów, gdzie jest ta Dziecina?  
Byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.



Dzieci świetnie przebrane za pasterzy kładą przed Świętą Rodziną mleko, chleb, ser  i pieluszki. Te produkty –
„uwspółcześnione” dary – uzmysławiają nam  istotę żłóbka w odniesieniu do czasów, w których przyszło nam
żyć.  

Powierzmy Bogu nasze  życie od  „pieluszki”  i nasz  codzienny  trud,  który  nierozerwalnie wiąże  się  z
naszym istnieniem tu na tym świecie.  

Gwiazda betlejemska rozbłyskuje nad stajenką Nowonarodzonego, bo zbliżają się Trzej Królowie. Niosą dary i
oddając pokłon Jezusowi śpiewają -   

Chwała na wysokości Bogu,
Gloria, Gloria
In excelsis Deo!



Czuwający przy stajence chórek śpiewa:

Do naszych serc do wszystkich serc uśpionych
Dziś zabrzmiał dzwon, już człowiek obudzony.
Bo nadszedł czas i dziecię się zrodziło.
A razem z Nim, maleńka przyszła miłość.

Za ofiarami Trzech Króli podążają dary serc dzieci i ich prośby o zawierzenie ludzi Jezusowi:  

Świeć gwiazdeczko mała świeć do Jezusa prowadź mnie…

Dziękujemy Dzieciom za wspaniały dar dla parafian, a w szczególności dziękują Wam Ci, którzy mieli
okazję być obecnymi na Jasełkach. Jesteście NASZYMI SKARBAMI  tak  jak Jezus był Skarbem dla
Maryi  i  Józefa.  Wasz  udział  w  życiu  parafii  ma  duże  znaczenie  –  tworzycie  cząstkę  dziecięcej
wspólnoty.  To  do Was  pośrednio  Jezus  zwracał  się  słowami  -  Pozwólcie  dzieciom  przychodzić  do
mnie.  
I Wy  do Niego  przyszłyście,  niosąc Mu w  darze  -  jak  pastuszkowie  -  swoje  dobre  intencje  i  czyste
serca.

Rodzicom  i  opiekunom  dzieci  gorąco  dziękujemy  za  trud,  który  zaowocował  radosnym  przeżyciem
Jasełek.   
Prostota  stajenki  i  prostota  dziecięcych  Jasełek  współgra  ze  sobą  –  nie  miały  one  w  sobie  nic
wyszukanego,  udziwnionego,  pompatycznego.  Bo  na  tym  właśnie  polega  urok  jasełek.  Prostota  i
zakorzeniona w nich odwieczna nieprzemijająca prawda, że –

Bóg się rodzi, moc truchleje,  
Pan niebiosów obnażony;  
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,  
Ma granice nieskończony.  
Wzgardzony okryty chwałą,  
Śmiertelny Król nad wiekami;  
A Słowo Ciałem się stało  
i mieszkało między nami


a w cichą noc, świętą noc

Pokój niesie ludziom wszem,
(...)  
Narodzony Boży Syn,
Pan wielkiego majestatu
niesie dziś całemu światu
odkupienie win.



Opracowała: Ewa Zarębska

(zdjęcia z Jasełek...)