Msze Święte

w dni powszednie 18,30, w niedziele 8.00, 9.00 \ul.Słoneczna\, 10.30, 12,00, 18,30

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Parafialne dożynki 2010

Drukuj PDF

grafika

"Panie dobry jak chleb bądź uwielbiony od swego Kościoła"

W chlebie, który przyjmujemy pod postacią hostii tkwi życiodajna moc, torująca drogę do wieczności. Ten biały opłatek jest człowiekowi potrzebny do zbawienia. Jezus przecież powiedział: "Nie samym chlebem żyje człowiek" - żyje wiarą, że pod postacią chleba przyjmujemy do serca Jezusa. Jednakowoż do życia doczesnego potrzebny nam jest też chleb powszedni. "Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj" - w proszącej modlitwie wołamy do naszego Ojca Niebieskiego.

Za ten codzienny chleb dziękowaliśmy 29 sierpnia na mszy świętej podczas parafialnych dożynek. Poświęcony wieniec dożynkowy i bochen chleba to dar pracy ludzkich rąk. To dziękczynienie Bogu za cud corocznych plonów, za pokarm, który nam ciągle daje. Piękny wieniec i chleb o niecodziennym smaku, którym byliśmy częstowani przygotowały na uroczystość dożynkową Gospodynie ze Złotnik. Tym samym zainicjowały - jak powiedział ksiądz proboszcz Jakub - tradycję corocznych dożynek w naszej parafii.

Ksiądz Jakub w wygłoszonym w tym dniu kazaniu rozważał problem pokory, którego każdy z nas z pewnością doświadczył. Jeśli przeanalizujemy słowa pieśni - "Wspaniały dawco miłości, składamy na Twoim stole wszystko co mamy, wszystko co mamy, co i tak od wieków jest Twoje" to zostaje nam przyjęcie postawy uniżenia i pokory wobec Boga - dawcy chleba. Niech wiersz Sławomira Skwierzyńskiego będzie naszym "klęczącym pokornym" dziękczynieniem:

"Czasami tak mało widzę
nawet klęcząc w kaplicy.
Wtedy modlę się aby obok ławki
wyrosła sykomora
po której mógłbym się wspinać.
Jestem mniejszy od Zacheusza".

Autor: Ewa Zarębska