Msze Święte

w dni powszednie 18,30, w niedziele 8.00, 9.00 \ul.Słoneczna\, 10.30, 12,00, 18,30

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Ministranci

Wyjazd ministrancki do Szklarskiej Poręby 2011

Drukuj PDF

zdjęcie

W dniach 7-12 lutego (2011 roku - przyp. webm.) w Szklarskiej Porębie odbył się kolejny obóz narciarski dla ministrantów. Tym razem grupa nocowała w Domu Wypoczynkowym „Sudety”. W wyjeździe wzięło udział 15 ministrantów oraz 3 opiekunów – ksiądz Jakub, pani Halina i Ola.

Stałym punktem dnia była popołudniowa Msza Święta (zazwyczaj w niewielkim kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbe, ale jednorazowo odprawiona w kaplicy u sióstr, u których gościliśmy w zeszłym roku) oraz wieczorna modlitwa różańcowa. W wolnych chwilach większa część grupy spędzała czas na wspólnej grze w „mafię”, Jungle Speed lub Kenta. Do naszej dyspozycji był także ping-pong oraz stół bilardowy.  Fani „białego szaleństwa” mogli się wykazać na stokach Szrenicy oraz w Harrachovie.  Mimo, że większość z nas nastawiona była właśnie na jazdę na nartach, w ciągu tych kilku dni znalazło się paru amatorów pieszych wycieczek oraz narciarstwa biegowego.

 

Więcej…
 

Wyjazd ministrancki do Wołowych Lasów 2010

Drukuj PDF

zdjęcieW dniach od 27 czerwca do 3 lipca 2010 roku odbył się obóz ministrancki w Wołowych Lasach koło Trzcianki. W wyjeździe uczestniczyło 14 ministrantów ze szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum. Opiekowali się nami pani Justyna oraz ksiądz Jakub, który by równocześnie organizatorem obozu. W czasie tego wakacyjnego pobytu spaliśmy pod namiotami na terenie gospodarstwa pani Jagody i pana Piotra, które było otoczone lasami i jeziorami. Razem z nami spędzał czas synek gospodarzy - Kuba.

Więcej…
 

Wyjazd ministrancki do Szklarskiej Poręby 2010

Drukuj PDF

zdjęcieW tym roku (2010, w dniach 25 - 30 stycznia - przyp. webm.) ponownie odwiedziliśmy siostry boromeuszki i nocowaliśmy w ich domu w Szklarskiej Porębie. W wyjeździe uczestniczyło 16 ministrantów ze szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum. Opiekowali się nami ksiądz proboszcz oraz pani Halina.
Warunki pobytowe były dobre. Codziennie uczestniczyliśmy we Mszy św. odprawianej przez księdza proboszcza w kaplicy sióstr. Na miejscu dostawaliśmy smaczne posiłki - śniadania i obiadokolacje. Pogoda była dobra - śnieg i mróz dopisał. Czas spędzaliśmy głównie na świeżym powietrzu. Większość z nas korzystała z nart lub desek, innych cieszyła zabawa na śniegu oraz wyprawy szlakami turystycznymi. Korzystaliśmy ze stoków zarówno w Szklarskiej Porębie, jak i w czeskim Harrachovie. Niektórzy, mimo że narty mieli na nogach pierwszy raz w życiu, dzięki lekcjom z instruktorem pod koniec wyjazdu radzili sobie bardzo dobrze. Wiele emocji budziły wspólne gry towarzyskie - także karciane. Sześć dni wyjazdu minęło błyskawicznie, a pociąg mimo mrozu przyjechał bez większych opóźnień i zabrał nas do domów. Wspomnienia ze wspólnego pobytu na długo zapadną w naszej pamięci, którą "odświeżać" będą również zdjęcia zrobione podczas wyjazdu.

(zdjęcia z wyjazdu...)

 

Wyjazd ministrantów do Wąsoszek 2012

W dniach 20-25 sierpnia odbył się kolejny obóz letni dla ministrantów. Przebywaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym "U Króla" w Wąsoszkach koło Krajenki (powiat złotowski). Miejsce to już znane było z ubiegłorocznego pobytu. Noclegi pod namiotami, niegasnące ognisko i kajaki były niewątpliwą atrakcją. Ministranci mieli możliwość spływu kajakowego przez kolejne 4 dni. Spływ kajakowy, mimo wielu trudności, wysiłku i częstych wywrotek był główną atrakcją tego wyjazdu. Na wyjeździe nie zapomnieliśmy o tym, że jesteśmy katolikami: codzienna wspólna modlitwa, wieczorna dziesiątka różańca i oczywiście msza święta. Po raz kolejny odbył się mecz drużyn ministranckich: Złotniki przeciwko Krajence. Nasi chłopacy walczyli dzielnie, niestety bez sukcesu.

Wyjazd uważam za bardzo udany. Dziękuję wszystkim, którzy mieli udział w jego przygotowaniu.

Ks. Jakub

 

 

W tym roku po raz drugi pojechaliśmy do ośrodka agroturystycznego "U Króla". Było bardzo fajnie, pogoda dopisała, chociaż nie ominął nas też deszcz. Wyjazd upłynął nam pod znakiem wody. Pierwszego dnia byliśmy nad jeziorem. Kąpaliśmy się i odpoczywaliśmy. Od następnego dnia działo się jednak o wiele więcej. Pływaliśmy kajakami, trasy były długie i miejscami dość trudne. Nie obyło się bez przygód. Kilka osób miało nieplanowaną kąpiel w rzecze, a ksiądz Jakub zgubił okulary. Szukaliśmy ich bardzo długo, w końcu się znalazły. Chyba tylko dzięki pomocy św. Antoniego, który "zarobił 30 zł",  ale "straty muszą być " jak powiedział ksiądz Jakub. Piątego dnia podzieliliśmy się na dwie grupy. Część ministrantów znowu płynęła kajakami, natomiast ci którzy nie mogli już patrzeć na wodę, wybrali się na wycieczkę rowerową. Było super z małym ale ... padał deszcz, więc woda jednak nas nie ominęła. Codziennie graliśmy też w mafię, Jungle Speed i piekliśmy kiełbaski przy ognisku. Był też mecz piłkarski ministranci ze Złotnik kontra "Krajenka". Graliśmy zaciekle i przegraliśmy (niestety). Humor poprawiły nam oczywiście lody.

Obóz się udał, pogoda dopisała, a mu byliśmy szczęśliwi.

Szymon Surowy

(zdjęcia z wyjazdu...)

 

Wyjazd ministrancki do Ostrowca 2009

Drukuj PDF

zdjęcie z wyjazdu W dniach 18 - 24 sierpnia 2009 roku odbył się obóz organizowany dla ministrantów ze Złotnik i Suchego Lasu. W wyjeździe uczestniczyło ich siedemnastu. Miejsce było znane niektórym z wcześniejszych obozów. Opiekował się nami ksiądz Jakub i ksiądz diakon Marcin. Codziennie jedliśmy trzy smaczne posiłki, uczestniczyliśmy we mszy świętej, mieliśmy możliwość korzystania z kąpieliska, nie zabrakło również ogniska. Do innych atrakcji należały: boisko do piłki nożnej i siatkówki, kort tenisowy oraz plac zabaw. Jeździliśmy również na wycieczki rowerowe po okolicy, w miejsca takie jak: park linowy w Wałczu, jezioro po którym Jan Paweł II pływał kajakiem czy Szwecja (bynajmniej nie leżąca za Bałtykiem, ale za to z dobrze zaopatrzonym sklepikiem). Niestety nie obyło się bez przebitych dętek i trudności na piaszczystych odcinkach dróg. Wśród uczestników znaleźli się zapaleni wędkarze (za przynęty używano czasami płatków śniadaniowych). Mieszkaliśmy w 4-osobowych pokojach. Wieczorami można było zagrać w kenta, popularną grę karcianą. Ksiądz diakon organizował codziennie spotkania poświęcone listom świętego Pawła, jak również szkołę liturgiczną. Odbył się także quiz biblijny. Aby nie było nudno, można było wziąć udział w karmieniu jogurtem z zawiązanymi oczami.

(zdjęcia z wyjazdu...)

 


Strona 3 z 4