Msze Święte

w dni powszednie 18,30, w niedziele 8.00, 9.00 \ul.Słoneczna\, 10.30, 12,00, 18,30

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Ministranci

Ministrancki obóz zimowy


W ostatnim tygodniu lutego br. nasza grupa ministrantów wraz z księdzem Jakubem, paniami Halinką i Gosią "szusowała" na nartach i snowboardzie. Tak jak w ubiegłym roku zatrzymaliśmy się w pensjonacie „U Kasi” w Białce Tatrzańskiej. Było smacznie, przytulnie i miło. Każdego dnia  wyruszaliśmy na stok, aby doskonalić nasze umiejętności narciarskie. Nie brakowało też innych atrakcji, byliśmy na nocnych zjazdach oraz w parku wodnym. Odwiedziliśmy również Kopią Górkę w Krościenku, gdzie swoje korzenie ma Ruch Światło Życie. Nie był to nasz pierwszy wyjazd i przez te kilka lat dorobiliśmy się naszych wyjazdowych zwyczajów. Tradycyjnie co wieczór graliśmy w „mafię”, a w ostatnią noc robiliśmy różne "kawały". Pogoda dopisywała i pozwalała nam na rozkoszowanie się zimową aurą. Wszyscy wróciliśmy cali, zdrowi i szczęśliwi.

Jan Haraj

(zdjęcia z wyjazdu...)

 

Zimowy obóz ministrancki w Białce Tatrzańskiej

2 lutego 2014 roku wyjechaliśmy na obóz. Mieszkaliśmy w domu "U Kasi". Nasza gospodyni była bardzo miła i sympatyczna, bardzo dobrze też gotowała. Prawie codziennie chodziliśmy na stok Grapa Litwinka, jeździliśmy na nartach i na snowboardzie (również ksiądz proboszcz Jakub). Dwa razy podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna zjeżdżała na naszym stoku, a druga wieczorem na trudniejszym. Byliśmy także w termach Bania oraz w sanktuarium Matki Boskiej Ludźmierskiej. Wieczorami graliśmy w "mafię" i bilard. Pogoda była bardzo ładna. Dopiero ostatniego dnia się popsuła i nie mogliśmy pójść na narty. Opiekowali się nami ksiądz proboszcz Jakub oraz panie Halina Świderczuk i Małgorzata Jeżak. Było fajnie, ale trochę za krótko.

Szymon Surowy

 

Wyjazd ministrantów do Małego Cichego 2012

Drukuj PDF

Jak co roku w ferie zimowe grupka ministrantów wraz z księdzem proboszczem Jakubem i panią Halinką wyjechała w góry. Tym razem zawitaliśmy do małej górskiej wioski Małe Ciche niedaleko Zakopanego. Mieszkaliśmy u miłych ludzi w dość dużym domku. Codziennie chodziliśmy do miejscowego, skromnego kościółka na mszę  świętą. Każdego dnia gospodyni  szykowała nam pyszne posiłki. Lepiej jeżdżący na nartach ministranci chodzili na największy stok w wiosce. Dla mnie ten stok był wyśmienity, zjeżdżanie sprawiało mi wielką przyjemność, gorzej było z noszeniem nart z domku prosto pod wyciąg. Pozostali chłopacy zaczęli szkolić swoje umiejętności narciarskie na łagodniejszym stoku i to na tyle ambitnie, że w końcu wszyscy zaliczyli najtrudniejszy stok. W połowie naszych wakacji w górach postanowiliśmy wybrać się do term w Bukownie Tatrzańskiej, gdyż zabrakło nam sił na dalsze wariacje na nartach. Mimo zmęczenia, wieczorem tego dnia i tak poszliśmy na narty. W ostatnich dniach coraz trudniej przychodziło nam noszenie sprzętu pod wyciąg, ale jakoś daliśmy radę. Każdy wieczór  spędzaliśmy wszyscy razem, graliśmy w karty lub w inne ciekawe gry. Bawiliśmy się przy tym super.
Ten wyjazd był bardzo udany, idealny na to by odpocząć od zwykłych codziennych spraw (w tym od szkoły)  oraz na to, by poznać się ze sobą bliżej.  Jestem zadowolony z tych wakacji i już czekam na następny obóz ministrancki na górskich stokach.

Autor: Piotr Roszyk

 

Ministranci na wakacjach

W dniach 25 - 31 sierpnia odbył się kolejny już letni obóz ministrancki. Dziesięcioosobowa grupa wraz z ks. Jakubem oraz panią Halinką spędziła  tydzień w Srebrnej Górze. Tym razem nie zabraliśmy z sobą rowerów, ponieważ mieliśmy zamiar spędzić większość czasu na wędrówkach po malowniczych  Górach Sowich. Zwiedziliśmy między innymi:  Twierdzę Srebrnogórską wzniesioną w  XVIII wieku ( tzw. Donjon) oraz Bazylikę Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bardzie Śląskim.  Największe wrażenie zrobiły na nas organy znajdujące się w sanktuarium oraz Sztolnie Walimskie. Ponadto zdobyliśmy kilka szczytów górskich ( m.in. Wielką Sowę 1015 m n.p.m.).

Podczas wędrówki do kaplicy Górskiej umacnialiśmy się w wierze idąc i modląc się na szlaku drogi krzyżowej. Na jednym z postojów podziwialiśmy krzyż widoczny nawet  z centrum  Barda. Codziennie braliśmy aktywny udział w mszach świętych w pobliskim kościele pw. śś. Piotra i Pawła. W wolnym czasie tradycyjnie już graliśmy w gry karciane. Mieszkaliśmy w domowych warunkach w pensjonacie ,, Na Skarpie". Wyjazd uważamy za bardzo udany. Długo pozostanie w naszej pamięci!

Bartosz Forycki, Kacper Kubiak, Kosma Kubiak, Jan Pietrzak, Jakub Pietrzak



(zdjęcia z wyjazdu...)

 

Wyjazd ministrantów do Wąsoszek 2011

Drukuj PDF

W dniach od 15 do 20 sierpnia 2011 roku odbył się letni obóz ministrancki w Wąsoszkach niedaleko Piły. W wyjeździe uczestniczyło 11 ministrantów i 2 opiekunów (pani Halina oraz ksiądz proboszcz).

Więcej…
 


Strona 2 z 4