Msze Święte

w dni powszednie 18,30, w niedziele 8.00, 9.00 \ul.Słoneczna\, 10.30, 12,00, 18,30

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Schola parafialna

Schola i przyjaciele na kajakach

Dostaliśmy w prezencie 2 dni idealnej na spływ pogody - pewnie za pośrednictwem świętej Joanny, która była zapalonym sportowcem ;)
Humory       dopisywały małym i dużym i żadne przeszkody nie były nam straszne!
Radę świetnie dawali sobie zarówno weterani kajaków, jak i Ci, którzy po raz pierwszy mieli wiosło w rękach.
A w niedzielę - msza święta w -jak powiedział ksiądz Szymon- najpiękniejszej świątyni, bo zbudowanej rękami Pana Boga. Szkoda, że tak krótko.
Dokąd płyniemy za rok?

Asia

 

 

Więcej…
 

Majówka scholi


Sobotę 26. maja 2012 spędziliśmy bardzo aktywnie. Najpierw odbyła się próba, trochę nietypowa, bo oprócz śpiewu nowszych i starszych utworów mieliśmy okazję zastanowić się wspólnie, dlaczego w ogóle śpiewamy w scholi. Wielu z nas odkrywa w tej dziedzinie życia swoją pasję i talent, który pragniemy rozwijać. Lubimy spędzać razem czas i tworząc "zespół" stajemy się odpowiedzialni za siebie nawzajem. Ale chcemy też pamiętać, że śpiew podczas Eucharystii to dla nas szczególna MISJA. Mamy pokazywać innym Pana Jezusa - zarówno przez treść wykonywanych utworów, jak też przez naszą postawę. Chcemy, aby inni patrząc i słuchając nas wychodzili bardziej radośni i ... bliżsi Panu Jezusowi. Bo w końcu "kto śpiewa, ten dwa razy się modli". Mają nam o tym przypominać nasze nowe chusty z kolorowymi nutkami, które będą nas odtąd wyróżniać podczas śpiewania.


Druga część dnia upłynęła nam na wesołej zabawie w pięknym ogrodzie w Złotkowie.
Były wspólne tańce, turnieje sportowe, pływanie łódką, a nawet przejażdżki quadem. No i oczywiście pyszne kiełbaski z grilla oraz ciasta.
Niektórzy już pytali, kiedy powtórka :)


A kto nie był, niech żałuje!

Dla czytelników strony parafialnej relację przygotowała  Joanna Karolak .

 

Od początku października 2009 działa w naszej parafii  dziecięca SCHOLA parafialna. Próby odbywają się  we wtorki o godz. 17,15 w kaplicy parafialnej. Schola upiększa swoim śpiewem liturgię mszy św. dziecięcej  w niedzielę o godz. 10.30. Schola  jest otwarta na nowych członków, których zapraszamy  bezpośrednio na próbę scholi.

Założycielem i przygotowującym dzieci do śpiewu w pierwszym roku działalności zespołu był  Stanisław Jezierski. Obecnie zespół prowadzi Joanna Karolak. Dzieci z zespołu wraz z rodzicami spędzają wspólnie czas również podczas wyjazdów. Udało się im już pojechać blisko bo do Moraska,  ale również i dalej bo do Szamocina, a dowodem że wszystkim dopisywały na wyjazdach humory są zdjęcia w naszych internetowych galeriach.

Więcej…
 

Jasełka 2011

Wszystko zaczęło się pod koniec listopada.
W trakcie nocnych pogaduszek dwie Joanny wpadły na pomysł, aby zorganizować Jasełka. Idea wydawała się jak najbardziej słuszna, ale jak przyszło do szczegółów to jak zawsze pojawiły się schody.

  • Po pierwsze - scholkę tworzą prawie same dziewczyny nie licząc naszego kochanego rodzynka Mateusza. Jakby nie patrzeć do Jasełek trochę panów potrzeba bo jest i Józef i Trzej Królowie. O pasterzach czy Archaniele Gabrielu nie wspominając. Po wielu telefonach udało się zwerbować do grupy tylko czterech chłopców. Tak więc niektóre role typowo męskie musiały przejąć dziewczęta, ale poradziły sobie z tym fantastycznie.

Więcej…
 

Wizyta św.Mikołaja

3. grudnia 2011 : Podczas próby naszej scholki odwiedził nas święty Mikołaj. Opowiedział trochę o sobie, pośpiewał razem z nami, ale przypomniał też, że przed nami jeszcze niemal cały Adwent. Czyli mamy jeszcze trochę czasu, aby "posprzątać" nasze serca i przygotować się na przyjście Pana Jezusa.
Na koniec Mikołaj wydobył zza poły swojego biskupiego płaszcza, czyli kapy, drobne niespodzianki. A oto my, choć nie w komplecie, na pamiątkowym zdjęciu.

 

Relacja z wyjazdu scholi do Szamocina.

Troszkę pozazdrościliśmy ministrantom, którzy regularnie wyjeżdżają na obozy, tak więc postanowiliśmy również gdzieś się wybrać. Wybór padł na gospodarstwo agroturystyczne w Szamocinie, gdzie wraz z naszymi rodzinami udaliśmy się w weekend 28-29 maja.

Ponieważ o nasze humory się nie martwiliśmy, jedyne co pozostawało niewiadomą to pogoda. Jednak i ta była na 6 co pozwoliło nam domniemać, że widocznie na nią zasłużyliśmy Uśmiech

Więcej…
 
Więcej artykułów…


Strona 2 z 3